#42 Media społecznościowe

Witam w 42. odcinku Preppers Podcast, w którym pomówmy trochę o mediach społecznościowych, o Wielkim Bracie, o polaryzacji społecznej i o tym, czy powinniśmy się obawiać, że pewnego dnia wyślą nas wszystkich do gułagu…

Zdecydowana większość z nas posiada jakieś profile społecznościowe. Niektórzy są mniej aktywni, inni bardziej. Media społecznościowe pozwalają np. na utrzymywanie kontaktów z mieszkającą daleko rodziną, ze znajomymi z podstawówki, pozwala też na dzielenie się śmiesznymi filmikami i memami z kolegami z pracy.

W teorii media społecznościowe zapewniają nam jakąś dozę prywatności i bezpieczeństwa, w końcu mamy epokę RODO i ochrony danych osobowych. Jak jest w praktyce? No właśnie… Ja się nad tym czasem zastanawiam. Zwłaszcza, gdy widzę komentarze moich znajomych. Albo gdy moi znajomi odpowiadają na moje komentarze, zamieszczone na różnych stronach.

Ludzie widzą nasze komentarze

Czasem facebook wyświetla mi jakiś komentarz któregoś z moich znajomych i ja też mogę sobie na tej podstawie wyrobić opinię na temat tego, jakie poglądy reprezentuje i po jakiej stronie opowiada się w różnego rodzaju konfliktach światopoglądowych. Tak samo widzą to inni jego znajomi. A że nie mamy dziś żadnego problemu z wyrażaniem tej opinii… ba… czasem nawet ciężko się powstrzymać. Aż palce świerzbią.

I wiecie… poglądy nie powinny być powodem do wstydu czy obaw. No każdy ma jakieś tam swoje poglądy, prawda? Tylko, że w Polsce Anno Domini 2020 poglądy zaczynają być powodem do obaw czy chociażby niepokoju. Bo łatwo zostać lewakiem, zdradziecka mordą czy też w drugą stronę – faszystą.

Ale nie chodzi mi o to, że ktoś jest wrażliwy i poczuje się urażony. Za tym wszystkim idą realne konsekwencje. Wyobraź sobie, że jesteś na rozmowie kwalifikacyjnej i twój przyszły szef wyciąga twoje wpisy z facebooka, które mu się nie spodobały…

Przesadzam? Zapytajcie o zdanie nauczycieli, którzy mieli być ukarani za to, że popierali protesty kobiet. Trochę jak za komuny, nieprawdaż?

Headhunterzy i Black Mirror

Headhunterzy chętnie wykorzystują media społecznościowe do sprawdzania potencjalnych kandydatów na pracowników. Jeden niefortunny wpis może przekreślić nasze szanse na lepszą pracę.

A to wszystko może pójść dużo dalej. Pamiętacie serial Black Mirror? Pamiętacie odcinek, w którym każdy miał swój scoring społeczny i zależności od tego, jak wysoka była jego punktacja, mógł np. polecieć na lepsze wakacje albo kupić dom w lepszej okolicy?

W grę wchodzi też marketing polityczny. I tu słynny przykład firmy Cambridge Analytica, która wykorzystując dane o użytkownikach, pomagała w kreowaniu spersonalizowanego przekazu do konkretnych wyborców, uwzględniając ich zainteresowania czy tematy, na które są wyczuleni. Wszystko to w oparciu o dane behawioralne, a więc o nasze zachowanie – wpisy, komentarze, polubione treści. Im więcej informacji o sobie udostępniasz, tym łatwiej jest cię otagować, zaklasyfikować czy wytypować…

Rosyjskie trolle

W międzyczasie mieliśmy też historię z farmami trolli. W szczególności zasłynęła rosyjska farma trolli z Petersburga. Facebook ujawnił, że wykorzystywali oni system reklamowy serwisu do tego, by polaryzować amerykańskie społeczeństwo poprzez serwowanie dopasowanych treści. Brano jakiś kontrowersyjny temat, a następnie obu stronom podsuwano pod nos treści, często spreparowane, które podsycały negatywne nastroje u jednych i drugich.

Trolle Putina

Stara sprawdzona metoda “dziel i rządź”, która ma bardzo szerokie zastosowanie w dzisiejszym świecie. Jeżeli ludzie żrą się między sobą, to będą zwracali mniejszą uwagę na to, co robią ci u szczytu. Jeśli się rozejrzymy, naprawdę dostrzeżemy na to wiele przykładów.

Tutaj polecam jeszcze książkę Jessiki Aro “Trolle Putina”, z której dowiedzieć się można na ten temat znacznie więcej. Pojawiają się także wątki polskie.

To nie jest futuzym. To wszystko jest teraz. Wchodzi do naszego życia niepostrzeżenie.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bądź na bieżąco:

Awaryjny standard łączności polskich preppersów (pdf do pobrania)

#42 Media społecznościowe